I mamy mini-hossę  Email
Giełda
środa, 08 lutego 2012 11:24

Dow Jones najwyżej od maja 2008 r. a Nasdaq od grudnia 2000 r.

To chyba najlepszy komentarz do ostatnich wydarzeń na rynkach finansowych. Jak po sznurku realizuje się scenariusz największych optymistów, którzy twierdzili, że sierpniowo-wrześniowe załamanie było chwilowym krachem, okazją do tanich zakupów, a teraz rynki mozolnie będą wspinać się na coraz wyższe poziomy. Ceny akcji rosną, rentowności obligacji skarbowych spadają, złoty umacnia się, a ceny surowców odbijają się.


Cena miedzi (w centach za funt) – ostatni rok

quercus

Źródło: Stooq.pl


Poszczególne giełdowe indeksy przebijają się przez kolejne opory. Również wyprzedzające wskaźniki makro wyraźnie zyskują, co faktycznie dobrze wróży rynkom, przynajmniej w średnim terminie. Oczywiście można narzekać, że liczba optymistów jest zbyt duża, że technicznie rynki są w strefie wykupienia, że zmienność spadła itd. Jednak to byki przejęły inicjatywę i to one jeszcze przez jakiś czas mogą rządzić.


Wchodzimy w okres wynikowy. Sensacji raczej nie należy się spodziewać. Eksporterzy pokażą dobre wyniki dzięki słabości złotego. Bardzo dobrze zaprezentują się spółki wydobywcze i pracujące na ich rzecz, a także chemia i handel. Banki raczej bez błysku. Najsłabiej oleje i media. Ale wyniki nie powinny mieć istotnego znaczenia. Inwestorzy i tak patrzą już wprzód. A niektóre trendy odwróciły się – vide umocnienie złotego.


Wydarzenia w strefie euro nadal toczą się według dobrze znanego wzorca. Politycy prowadzą niekończące się negocjacje. Dziś kontynuowane będą rozmowy dotyczące Grecji. Wypada mieć nadzieję, że to już ostatnia runda przed decyzją o restrukturyzacji greckiego długu. W kolejce czeka Portugalia. Wprawdzie w ostatnich dniach rentowności ich obligacji skarbowych spadły, ale i tak są zbyt wysokie, aby kraj ten mógł normalnie funkcjonować w dłuższym okresie. To jednak inwestorów nie przeraża. Przynajmniej na razie. Wszyscy teraz czekają na decyzję EBC w sprawie drugiej rundy LTRO (29 lutego).




Źródło: Sebastian Buczek

Prezes Zarządu Quercus TFI S.A.

Autor jest także profesorem nadzwyczajnym w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież