| Korekta? |
| Giełda |
| poniedziałek, 20 lutego 2012 11:14 |
|
Po bardzo udanym styczniu dla większości rynków akcji również pierwsze dni lutego przyniosły kontynuację pozytywnych nastrojów na giełdach.
Większe od średnich poziomów wolumeny obrotu świadczą o sporej aktywności inwestorów na naszym rynku, zarówno zagranicznych, jak i lokalnych. Warto zauważyć jednakże, iż lutowe tempo wzrostów polskiego rynku wyraźnie osłabło w porównaniu do większości pozostałych kluczowych giełd. Od początku miesiąca WIG wzrósł w sumie jedynie 0,8% w porównaniu na przykład z DAX (+3,6%), S&P 500 (+2,3%) lub tureckim ISE 100 (+3,8%). Dodatkowo w okresie tym pogłębił się jeszcze mocniej outperformance mniejszych spółek nad blue chipami (wzrost sWIGu80 o 4,3% w porównaniu ze spadkiem indeksu WIG20 w tym okresie o 0,7%). W ślad za tym widoczna jest zdecydowana poprawa płynności obrotu na mniejszych spółkach w porównaniu do okresu sprzed kilku miesięcy. Cały czas na wysokich poziomach utrzymują się ceny surowców.
Na wczorajszej sesji, po dwudniowej korekcie z ostatnich dni zeszłego tygodnia rynek powrócił do wzrostów. Nie widać większej chęci wśród inwestorów do pozbywania się akcji, utrzymuje się ciągle spory optymizm na rynku.
Równocześnie rozpoczął się sezon publikacji kwartalnych wyników finansowych spółek za IV kwartał 2011 r. Dotychczasowe wyniki, oprócz Banku Handlowego (który zaskoczył pozytywnie), w większości są zgodne z konsensusem rynkowym (BRE, ING, Millennium, Kęty) lub rozczarowujące dla rynku (PKN, Kredyt Bank). W bankach widoczna jest silna konkurencja o depozyty detaliczne, co wywołuje presję na marże odsetkową oraz możliwe problemy z dalszymi przyrostami wyniku prowizyjnego. Z kolei Kęty, będące często historycznie dobrym barometrem stanu ogólnej koniunktury gospodarczej, mimo iż prognozują na 2012 rok możliwość powtórzenia swoich wyników finansowych z 2011 r., sugerują jednak równocześnie, iż widzą obecnie bardziej wymagające warunki rynkowe dla funkcjonowania swojego biznesu niż w roku poprzednim. Wydaje się, iż wyniki kolejnych spółek nie przyniosą większych niespodzianek.
W dalszym ciągu w centrum uwagi inwestorów pozostaje sytuacja w Grecji – niby osiągnięte zostało porozumienie w kwestii podjęcia koniecznych oszczędności fiskalnych, jednakże nie znajdują one akceptacji w społeczeństwie. Kluczowa w kolejnym okresie pozostanie kwestia realności i możliwości szybkiego wykonania tych reform. Obniżki ratingów dla 34 włoskich banków świadczą również o poważnych ciągłych problemach kolejnego kraju z grupy GIIPS.
Reasumując, sytuacja w Grecji wygląda w krótkim terminie na rozwiązaną, aczkolwiek problemy długoterminowe ciągle pozostają. Wydaje się, iż uczestnicy rynku silnie wyczekują i życzyliby sobie korekty spadkowej, podczas której mogliby dokupić akcji. Może to sugerować, iż korekta będzie stosunkowo płytka, albo już jest za nami.
Źródło: Bartłomiej Cendecki Quercus TFI |
