| Dziś za Twoje zakupy zapłacisz zegarkiem albo breloczkiem, a jutro? |
| Praktyka |
| wtorek, 01 lutego 2011 08:08 |
|
Karty do płatności bezstykowych stają się standardem. Cała idea technologii zbliżeniowej została wprowadzona do banków po to, aby ułatwić obsługę i tym samym przyspieszyć Twoje zakupy.
Rozwiązania obecne na rynku dotyczą transakcji na kwoty ściśle określonych w warunkach umowy, pomiędzy wydawcą karty, punktem gdzie akceptuje się karty i Nami, czyli klientami.
Tradycyjnie Transakcja tradycyjna karta polega na umieszczeni karty w terminalu POS. Robimy to samodzielnie lub z pomocą pracownika. Następnie trzeba wprowadzić kod PIN, rzadziej już autoryzujemy płatności podpisem. Po kilku lub kilkunastu sekundach następuje autoryzacja. Jakby nie patrzeć, trwa to dużo dłużej niż płatność gotówka, a przecież ma być łatwiej, szybciej i tak samo lub bardziej bezpiecznie.
Bezstykowce W płatnościach bezstykowych wystarczy, że zbliżysz Twoją kartę do czytnika, przy kasie powinno być oznaczenia PayPass firmy MasterCard lub PayWave firmy Visa. Cała płatność przebiega sprawniej, bo nie ma wymogu potwierdzenia jej PIN-em ani podpisem.
Bezpieczeństwo W tym rozwiązaniu zakłada się, że osoba płacąca kartą jest upoważniona do posługiwania się nią. Założenie to, tak jak każde inne, obejmuje większość sytuacji, jednak nie wszystkie. Twórcy płatności wprowadzili ograniczenie w płaceniu do górnej kwoty, ma to zmniejszyć nadużycia, które z czasem się pojawią. Dodatkowo, wprowadzono zabezpieczenie przed wykonaniem zbyt dużej ilości podobnych transakcji, do kwot dozwolonych. Oznacza to, ze monitorowana jest ilość dokonanych płatności daną kartą w sposób tak bezstykowy jak i tradycyjny. Płatności zbliżeniowe powinny być przedzielone, korzystaniem z karty na przykład w bankomacie. System odczytuje to i wyzeruje licznik po każdym innym skorzystaniu z karty. W przeciwnym wypadku kolejna płatność w punkcie obsługi będzie wyglądała tradycyjnie.
Przypadkowe zakupy
Specjaliści od technologii i bankowcy twierdzą, że jest to praktycznie niemożliwe. Odległość czujnika od czytnika to ok. 5 cm. Do przypadkowej transakcji nie powinno wiec dochodzić. Czas pokaże, jak te rozwiązania będą działały, bo nie chodzi tu o testy czy poprawne korzystanie z kart w pojedynczych przypadkach. Trzeba tu rozważyć niecne, celowe działania mające wpływ na bezpieczeństwo kont, a więc bezpieczeństwo Twoich pieniędzy.
Biżuteria płatnicza Posługiwanie się kartą z oznaczeniem systemów bezstykowych coraz mniej dziwią, wchodzą na stałe do naszych portfeli i uczą Nas korzystania z nowoczesnej technologii. Natomiast, regulowanie płatności zegarkiem lub telefonem komórkowym może dziwić. Czy wkrótce przyjdzie nam płacić bransoletką z ukrytym chipem? Czas pokaże, co do jednej rzeczy można mieć stu procentową pewność. Jedyną pewną rzeczą w dzisiejszych czasach są ciągłe zmiany.
www.PulsPieniadza.pl
|

